platforma blogowa portalu głos pomorza

OSCARY 2018 LIVE. Relacja ONLINE, streamy z Red Carpet + czat na żywo

OSCARY 2018 LIVE + link do czatu NA ŻYWO

Oscarowa noc już dziś! Jak co roku zapraszam na blogową relację ONLINE – będziemy relacjonować spacery i wywiady gwiazd na Czerwonym Dywanie oraz ceremonię rozdania Oscarów. Podobnie jak rok temu z relacją na żywo przejdziemy swobodnie wieczorem wyłącznie na czata, a tam podzielimy się linkami do streamów do Czerwonego Dywanu oraz emocjami związanymi z przyznaniem statuetek. Zapraszam serdecznie:)

JAK WEJŚĆ NA CZAT?!

1) Bardzo prosto, klikamy w adres poniżej:

https://webchat.quakenet.org/

 

2) wpisujemy swój nick, np. Rotmistrz lub fankabloga 😀

3 ) wpisujemy kanał, a kanał to Oscary2018, klikamy join chat i bawimy się!

 

LIVE WYŁĄCZNIE NA CZACIE POWYŻEJ 

 

Niestety, nie zdołałam zobaczyć wszystkich nominowanych filmów, ale sprezentuje krótkie opinie o tym co widziałam:

Oscary 2018: najlepszy film

Tamte dni, tamte noce – lubię takie sielankowe klimaty, każdy kadr chłonęłam jak gąbka – 10/10
Czas mroku – nie widziałam, obawiałam się patosu, poza tym tylko John Lightow jako Churchill 😉
Dunkierka – wg mnie prawidłowy film Nolana, chociaż i tak średni jak na niego, 5/10
Uciekaj! – dziwny film w zestawieniu, takie dziełko raczej powinno wybijać przeciwników we wszystkich nagrodach indie, ale jest w Oscarach 8/10
Lady Bird – zarzut, że film opowiada o ciężkim życiu nastolatki, która pochodzi z białej średniej klasy z kochającą rodziną. No cóż, ogólnie życie każdego nastolatka bez względu na rasę czy stan majątkowy jest ciężki, takie uroki tego okresu 7/10
Nić widmo – Anderson jest ciężki do odbioru, tutaj cięższy niż zawsze. Bez oceny, wciąż się zastanawiam.
Czwarta władza – nie widziałam
Kształt wody – wytrzymałam kwadrans, nie oceniam więc bez całości
Trzy Billboardy za Ebbing, Missouri – murowany kandydat na statuetkę? Zapewne. Dla mnie porządne 9/10.

 

Jeszcze zerknięcie w rolę żeńską:

Sally Hawkins – Kształt wody – bez komentarza
Francis McDormand – Trzy Billboardy – będzie Oscar? Francis jak zwykle bestia aktorska.
Margot Robbie – Ja, Tonya – moja cicha faworytka. Przy okazji mocno polecam film. Świetny.
Saoirse Ronan – Lady Bird – bez przesady.
Meryl Streep – Czwarta władza – co to za Oscary bez Meryl w nominowanych.

Seriale 2017 – TOP 5 według Oli

Krótka lista najlepszych seriali 2017 roku w moim mniemaniu:

 

1 GODLESS

– za wspaniałe aktorstwo,

– za klimat westernu, prawdziwego, a nie wykorzystanego jak np. w Westword,

– za Jeffa Danielsa,

– za miasto kobiet.

– i wreszcie za zamkniętą całość, która powoduje, że Godless rozbity na kawałki nadal się broni.

2 WIELKIE KŁAMSTEWKA

– za cztery wspaniałe aktorki (kolejność ma znaczenie): Reese Witherspoon, Shailene Woodley, Nicole Kidman, Laura Dern,

– za fabułę, która łapie widza za oczyska i prowadzi jak na postronku w stronę finału,

– za Alexandera Skarsgårda,

– za rozkład babskich przyjaźni na czynniki pierwsze,

– za rozkład rodziny na czynniki pierwsze.

3 ORANGE IS THE NEW BLACK – sezon 5

– za najlepszy sezon w historii tej serii,

– za niepowtarzalną ilość pomysłów na sezon o więziennym buncie,

– za humor, który zrywał mi głoś z gardła, tak mocno się śmiałam,

– za odcinek z Friedą,

– za rozdzierającą serce końcówkę.

4 ANIA, NIE ANNA

– za to, że w końcu adaptacja pokazuje Anię jako tako prawdziwą sierotę,

– za to, że mimo, iż Ania wyglądem i zachowaniem nie do końca opiera się na opisie wyobrażenia samej siebie – to jest właśnie taką Anią,

– za to, że w końcu dane mi było zobaczyć, że Matylda to naprawdę wspaniała osoba,

– za to, że w pewnym momencie serial odpala w inną stronę i zapewne w drugim sezonie zobaczymy coś kompletnie innego.

5 GLOW

– za kolejny przezabawny kobiecy serial od Netflixa,

– za sceny walk!

– za nieziemski humor, przez który musiałam wciskać pauzę by wypłakać się ze śmiechu,

– za fearię niesamowicie wyostrzonych postaci,

– i za to, że nic się nie rozmyło mimo mnogości tych postaci,

– za muzykę też, oczywiście.

5 ex aequo: RICK AND MORTY sezon 3

– za PICLKE RICK!

 

WYRÓŻNIENIE:

LEFTOVERS

Serial ten nie mieści się w TOP 5 2017 gdyż obejrzałam wszystkie trzy sezony w ciągu tygodnia (sezon trzeci wyszedł w 2017 roku). Ten serial zasługuje na osobną kategorię. W każdym razie rozbił mnie na kawałki i wpadł do TOP 3 moich ulubionych seriali w ogóle. Ostro mi namieszał w głowie. Powodował łzy i śmiech, i powodował regularny opad szczęki. Wielki plus, że Porzuceni posiada konkretne zakończenie i można go oglądać jako całość, a nie kolejną wydłużoną serię. Mistrzowskie aktorstwo, muzyka i zdjęcia. Psyche ludzi w żadnym serialu nie zostało tak brutalnie odwzorcowane, choć może wydawać się nieprawdopodobne, ale skąd możemy wiedzieć jak zmienić może się świat, gdy nagle zniknie z niego co piąty człowiek. Genialne. Aż tyle, i po prostu tyle.

 

 

 

 

 

 

OSCARY 2017 LIVE. Relacja ONLINE, streamy z Red Carpet + czat na żywo

OSCARY 2017 ONLINE. Relacja LIVE z gali. Oscarowa noc NA ŻYWO + czat

RELACJA LIVE OSCARY 2017. Zapraszam!

Oscarowa noc już dziś! Jak co roku zapraszam na blogową relację ONLINE – będziemy relacjonować spacery i wywiady gwiazd na Czerwonym Dywanie oraz ceremonię rozdania Oscarów. Podobnie jak rok temu z relacją na żywo przejdziemy swobodnie wieczorem wyłącznie na czata, a tam podzielimy się linkami do streamów do Czerwonego Dywanu oraz emocjami związanymi z przyznaniem statuetek. Zapraszam serdecznie:)

Czytaj dalej…

Oscary 2017. Nominowane filmy

9 nominowanych filmów. Obejrzałam 8. Może czas na ocenę? Lecimy!

Natomiast już zapraszam Was na noc oscarową na moim blogu oraz tradycyjnym czacie! 🙂

Czytaj dalej…

TOP 5 – najlepsze seriale 2016

Najlepsze seriale 2016 – podsumowanie moje osobiste. Mimo, że będzie parę niszowych rzeczy (o co powoli co raz trudniej w czasach serwisów VOD), to większość z tego małego topu powinniście znać. Zaczynamy!

1. The CROWN

The Crown

Brytyjski serial produkcji Netflixa. To najlepsza rzecz, która przyszła w tym roku nie tylko na tę platformę, ale ogólnie na świat serialowy. Opowieść zaczyna pod koniec panowania króla Edwarda. Po jego śmierci na tron wstępuje jego najstarsza córka – Elżbieta. Mamy okazję cofnąć się w czasy, które mogą wydawać się niezbyt ciekawe, w końcu dotyczy to nudnej rodziny królewskiej. Ale jest całkiem na odwrót. Oglądając niekoniecznie pełną i widoczną na pierwszy rzut oka transformację Elżbiety z młodej kobiety, korzystającej tak po ludzki z życia, w tytułową Koronę. Do tego poznajemy historie jej męża, młodszej siostry, matki, brata Edwarda a także wnikamy lekko w życie Londynu. Wisienką na torcie jest genialna rola Johna Lightowa w roli Winstona Churchilla.

Odwzorowanie epoki, smaczki historyczne oraz puszczenie oka wyobraźni co mogło się dziać tam, gdzie oczy historyków, kamer i dziennikarzy nie zdołały dotrzeć. Absolutnie mistrzostwo, nie tylko tego roku ale także wielu poprzednich i zapewne następnych. Netflix planuje wypuścić kolejne sezony The Crown – każdy będzie dotyczył jednej z dekad panowania Elżbiety.

2. The OA

The OA

Ktoś napisał o tym, że to taki Stranger Things dla dorosłych. Nie zgadzam się, ale spodobało mi się to porównanie na tyle, by je tu wkleić. Serial Zala Bamtanglija i Brit Marling to ekspansja pomysłu, na który wpadli na początku swojej współpracy. Zresztą opisywałam na blogu kiedyś ten film i sam pomysł, ale nie będę linkować by nie spoilerować serialu The OA.

Jak zwykle w filmie tego duetu w roli głównej Brit Marling – jak zwykle wizjonersko, delikatnie, hipnotyzująco – zabiera cały ekran.

Konstrukcja pilota może nieco postawić na nogi wytrawnych kibiców serialowej formy. Ale Zal i Brit zawsze mieli swoje spojrzenie na filmową rzecz. Serial zaczyna się gdy po kilku latach od zaginięcia odnajduje się Praisie Johnson. Problem w tym, że zaginęła jako niewidome dziewczę, a wróciła widząc. Powoli odkrywamy tajemnicę, która skrywa kobieta, wykorzystując do tego pomoc pięciu osób.

Fabuła, muzyka, aktorstwo – próba wciągnięcia widza w pewnego rodzaju grę. Ten serial zasługuje na TOP 1, ale w tym roku z ciężkim sercem nie mogę dać tego jednemu z najbardziej pomysłowych i innych seriali na rynku z powodu fenomenalnej Korony.

Podobno ma powstać drugi sezon. Czemu, po co? Co wymyślą tym razem Zal i Brit? Nie mam pojęcia, ale wierzę w to, że będzie to bardzo dobre.

3. Black Mirror (sezon 3)

black mirror

W sumie ciężko jest oceniać Black Mirror z puntu widzenia sezonów, bo tu każdy odcinek jest o czym innym, z innymi aktorami, innym tłem, fabułą… Tym samym odcinek odcinkowi nierówny. Jednakże sam fakt wypuszczenia trzeciego sezonu wart jest odnotowania. Szczególnie, że twórcy uraczyli nas powiększoną pulą o dwa odcinki. Technologiczna przyszłość w Black Mirror ponownie przeraża i obliguje wyobraźnię do działania.

4. Wentworth (sezon 4)

wentworth-s4

 

Wracamy do australijskiego więzienia dla kobiet. Tym razem w tyglu spisków i intryg pojawią się nowe postacie, które staną na drodze Bea Smith, która odsiaduje w Wentworth dożywocie i nadal jest tak zwaną „top dog” czyli trzęsie więziennym życiem, a bez jej zgody żadna więźniarka nie może nawet pójść na pogawędki do innego bloku. Współpraca z nową kierowniczką więzienia układa się całkiem dobrze, ale na monotonnym życiu Bea Smith ciężar władzy zalega mrocznym cieniem. Tymczasem pojawia się nowa rywalka, rozkręcająca karuzelę afery, próbująca wprowadzić chaos pomiędzy kobiety. Ale to nie ona będzie największym zagrożeniem, nie tylko dla samej Bea, ale także dla całego więzienia, zarówno odsiadujących jak i strażników – stare, dobrze znajome zło. Kobieta, która z intryg i manipulacji ludźmi stworzyła sobie styl życia. Po drugiej stronie barykady stanie obolała psychicznie Bea Smith, a jej jedyną nadzieją okaże się ktoś, po kim tego nikt by na początku się nie spodziewał.

Porządny sezon najlepszego serialu więziennego. Scenarzyści pojechali czasami, a oprócz śmierci i krwi mamy… dość mocną scenę gwałtu. Niestety, nikt nie cacka się w Wentworth, chcecie by było bardziej miękko? To odwiedźcie Litchfield.

Czwarty sezon to historia o ciężarze władzy, której w sumie nigdy nie chcieliśmy, o czasie tak ciężkim, że różne myśli kołatają ci się po głowie, a do tego trzeba stawić czoła trudom dnia codziennego i rywalkom. Prawdopodobnie ostatni tak dobry sezon. Piąta seria już nakręcona, czekamy na premierę, ale z pewnych względów można już stwierdzić, że to nie będzie to samo.

5. The BoJack Horseman (sezon 3)

bojack-horseman-003

Dla mnie odkrycie roku. W ciągu zaledwie paru tygodni obejrzałam wszystkie trzy sezony animowanego serialu o aktorze-koniu. BoJack Horseman to przebrzmiała gwiazda sitcomu sprzed kilkunastu lat. Żyjący w luksusie, odcinający kupony od dawnego sukcesu, próbujący sił w nowych projektach. I jego posrane życie. Chyba najmocniejszy z dotychczasowych sezonów, wbija dość mocno w fotel i każe nam się zastanowić czemu przez poprzednie dwie serie kibicowaliśmy temu skurwysynowi. O ile kibicowaliśmy.

Odcinek zasługujący na osobny wpis: Fish Out of Water. Bajecznie zrobiony, z sensem i tak bo bojackowsku się kończy.

Esencja życia według BoJacka to niekończący się festiwal hedonii, za którą przyjdzie zapłacić cenę, ale BoJack zawsze naciąga struny by zobaczyć jak daleko go to zaniesie. Czy w tym sezonie przegiął już tak naprawdę za bardzo? Jeden wielki znak zapytania, gorycz i smutek. Najlepszy sezon tego serialu jak dotychczas.

Wyróżnienia:

The Stranger Thing – serial, który każdy przeżywał i był zachwycony. Wart nadmienienia, świetna zabawa, cudowny posmak nostalgii. Chyba potężny hicior Netflixa, z zasłużoną zapowiedzą drugiej kolejki.

Orange Is The New Black (czwarty sezon) – mroczniejsza strona więzienia Litchfield. Wolę jednak serwowaną komedię, ale zanim zacznie dziać się zło Pyper odwali kilka całkiem powalonych akcji, więc pośmiać też się można. Szacunek dla twórców, że wciąż mają nowe pomysły, że wykorzystują potencjał drogi, w kierunku której poszła ta seria i za to, że nie przynudzają.

** nie, nie będzie tu Westword, musicie mi wybaczyć, ale nie porwał mnie ten serial. To jakby oglądać Grę o Tron, tylko że są tam roboty a akcja dzieje się na „dzikim zachodzie”. Ale gdybym układała TOP 10 to możliwe, że by się zmieścił.

 

 

 

 

OSCARY 2016 LIVE. Relacja ONLINE. Na żywo + czat

OSCARY 2016 ONLINE. Relacja LIVE z gali. Oscarowa noc NA ŻYWO + czat

Oscary 2016 ONLINE LIVE

Oscary 2016 ONLINE LIVE

 

Oscary 2016 już dziś! Zapraszam jak co roku na blogową relację ONLINE – będziemy relacjonować wypady gwiazd na Czerwonym Dywanie i samą ceremonię rozdania Oscarów. W tym roku z relacją na żywo przejdziemy swobodnie po północy wyłącznie na czata, a tam podzielimy się linkami do streamów do Czerwonego Dywanu i podzielimy się emocjami związanymi z przyznaniem statuetek. Zapraszam serdecznie 🙂

 /nie widzisz najnowszego wpisu? bo strona nie odświeża się automatycznie – wciśnij klawisz F5/

RELACJA LIVE OSCARY 2016

UWAGA! CZAT JUŻ DZIAŁA. KLIKAMY W LINK, WPISUJEMY NICK, NAZWA KANAŁU OSCARY2016  ——->>>>> LINK DO CZATU

NICKNAME: nasz nick – tzn. wpisujemy tu co chcemy, może być nasze imię lub ksywka

CHANNELS: Oscary2016

Czytaj dalej…

Oscary 2016 na żywo – zaproszenie [zwiastun]

[youtube width=”640″ height=”360″]https://youtu.be/_fwvMtZW008[/youtube]

Oscary 2016 już 28 lutego. Tradycyjnie zakładam wpis na blogu z zaproszeniem. W tym roku z dużym opóźnieniem, ale w końcu się udało!

Moi drodzy – czat już jest gotowy i od jutra będzie na Was czekał. Tam tradycyjnie wymienimy się spostrzeżeniami, ciekawymi linkami, streamami do Red Carpet, zdjęciami i po prostu będziemy razem przeżywać rozkosze Czerwonego Dywanu i samej ceremonii rozdania Oscarów 2016!

W tym roku wpis blogowy zmieni jednakże trochę warunki bytowania – przed godz. 2 zastopuję wpisy, lub po prostu przejdę do absolutnego minimum – z prostego powodu – zawsze tracę mnóstwo czasu na aktualizację bloga, w tym czasie nie mogę w pełni bawić się oglądaniem Oscarów.

Czyli wszystko czego będziecie potrzebować będzie na czacie – jeśli macie jakieś pytania – możecie wysłać mi wiadomość na Facebooku.

GŁÓWNY WPIS —>

OSCARY 2016 LIVE. Relacja ONLINE. Na żywo + czat

 

Horror nie umarł

Co ciekawsze do takiego wniosku dotarłam siedząc na festiwalu filmowym, na którym horrory to zaledwie dodatek, chwila oddechu po całym dniu obcowania z kinem artystycznym, ambitnym, niezależnym, wysoce wysublimowanym i autorskim. Lepiej później niż wcale – wychodzę z takiego założenia. Lepiej na hipsterskim festiwalu filmowym niż w ogóle. W sensie nagrody publiczności dla austriackiego tytułu „Widzę, widzę„, który spełnia się w definicji horroru, wydaje się nawet to miejscem idealnym.

Czytaj dalej…

Papusza – film doskonały i najlepszy [pean miłosny Oli]

Najlepszy polski film ostatnich lat? Może Ida? W końcu ma Oscara. Bogowie? Wielki wygrany polskich widzów i uznany przez krytyków? Miasto 44? To naprawdę dobre filmy. Ale moim skromnym zdaniem to miano należy do Papuszy. To filmowe arcydzieło – film doskonały w każdym calu.

Film z 2013 roku w reżyserii Joanny Kos-Krauze i Krzysztofa Krauzego. Niedoceniony do końca w Polsce. Nie poszedł w wyborach do Oscara, nie otrzymał Orła. Nie szkodzi. Nie chodzi o nagrody, o uznanie, o międzynarodowy sukces. Papusza zostaje w sercu i głowie widza na swój sposób, wystarczający by odróżnić go od reszty znakomitych polskich tytułów nakręconych w ostatnich latach.

Papusza

Czytaj dalej…

OSCARY 2015 ONLINE. Relacja LIVE z gali. Oscarowa noc NA ŻYWO

OSCARY 2015 ONLINE. Relacja live na żywo z ceremonii rozdania.

 

oscary2015 online

Oscary 2015 ONLINE. Relacja Live

Czytaj dalej…